skazanynasmierc.pl

Stan wyjątkowy obok granicy z Białorusią

Stan wyjątkowy obok granicy z Białorusią

14.10.2022, 13:21

Od raptem kilku dni w pasie tuż obok granicy z Białorusią rozpoczął się stan wyjątkowy, którym dotknięto aż sto osiemdziesiąt trzy miejscowości, więc część terytoriów województwa podlaskiego oraz lubelskiego. Wprowadzony został na trzydzieści dni na mocy nakazu prezydenta wniesionego na wniosek rządu. Gabinet Mateusza Morawieckiego tłumaczył naniesienie stanu wyjątkowego zajściem na granicy z Białorusią i poczynaniami reżimu Aleksandra Łukaszenki, prowadzącego "wojnę hybrydową", w której wykorzystywani są przesiedleńcy. Zgodnie z opinią rządu polskiego migranci przywożeni są na granice przez służby białoruskiego reżimu. Jest wśród nich grupa, która od kilku tygodni obozuje w Usnarzu Górnym na Podlasiu.

W dodatku rząd sygnalizował także zbliżające się wojskowe manewry Zapad-2021, w ramach których w niewielkiej odległości od granicy z Polską będzie ćwiczyć około 200 tysięcy żołnierzy białoruskich i rosyjskich. W myśl konstytucji, stan wyjątkowy można nanieść, kiedy w sytuacjach poważnych zagrożeń środki konstytucyjne nie są wystarczające. Natomiast rozporządzenie prezydenta o nałożenie stanu wyjątkowego może odwołać Sejm, dlatego też już dziś zajmuje się sprawą.

Do działaczy sceny politycznej opozycji zwrócił się też szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, który informował o elementach zagrożenia niezależności naszego kraju i integralności granic naszego państwa. Stwierdził także, iż Białoruś zarządzane w tej chwili przez dyktaturę Łukaszenki, uskutecznia ogromną operację międzynarodową turystyki migracyjnej. Na dodatek podkreślił, iż białoruski reżim uruchomił w ostatnim czasie połączenia z Libanem. Z kolei poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak podał do ogólnej wiadomości, że w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej składa wniosek o uchylenie decyzji prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Zauważył, iż w uzasadnieniu rozporządzenia nie ma mowy o tym, że obecne zagrożenie nie może być usunięte przy wykorzystaniu już istniejących środków. Ostatecznie Sejm w głosowaniu nie uchylił rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy o wprowadzeniu stanu wyjątkowego tuż przy granicy z Białorusią.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij